Publikacje

Otrzymałem nakaz zapłaty – i co dalej ?

adw. Karolina Dorda-Sawicka

30/03/2017

Artykuły

W naszej praktyce wielokrotnie spotykamy się z osobami, które otrzymały „taką dziwną przesyłkę z sądu”, z której wynika, że zostali pozwani przez osobę, która twierdzi (zasadnie bądź bezzasadnie), że są jej dłużnikami, a w związku, z czym sąd wydał „nakaz zapłaty”. Co w takiej sytuacji zrobić, w szczególności, gdy nie zgadzamy się z orzeczeniem sądu?

Przede wszystkim – co może wydawać się mało istotne, a w praktyce przysparza wielu problemów – należy odbierać każdą korespondencję z sądu oraz odnotować datę doręczenia (względnie – zachować kopertę z numerem listu poleconego, co pozwoli nam sprawdzić na stronie http://emonitoring.poczta-polska.pl datę doręczenia).

Często spotykamy się z Klientami, którzy trafiają do nas już na etapie egzekucji prowadzonej przez komornika (np. w chwili zajęcia konta bankowego albo wynagrodzenia) – zdziwieni, że w stosunku do nich są prowadzone jakiekolwiek działania, skoro nigdy nie trafili do sądu. W większości przypadków, okazuje się właśnie, że podstawą windykacji jest prawomocny nakaz zapłaty – który nigdy nie został przez nich odebrany. Należy pamiętać, że korespondencja z sądu, o ile jest wysłana na prawidłowy adres, uważana jest za doręczoną – także w przypadku braku jej odbioru w oznaczonym terminie (przy czym obowiązuje zasada podwójnej awizacji – w praktyce mamy 14 dni na odebranie osobiste listu na poczcie).

Z kolei data odebrania przesyłki jest o tyle istotna – że od tego dnia biegnie termin na złożenie „odwołania” (sprzeciwu lub zarzutów), który wynosi 14 dni. Wbrew pozorom, nie jest to dużo czasu, jeżeli więc chcieliby Państwo skorzystać z pomocy prawnej, należy dość szybko rozpocząć poszukiwanie pełnomocnika.

Co to jest nakaz zapłaty? W skrócie – to orzeczenie sądowe, wydawane w oparciu o dokumenty dołączone do pozwu złożonego przez powoda, bez konieczności przeprowadzania rozprawy. Sąd, w zależności od okoliczności sprawy, może wydać nakaz w postępowaniu upominawczym lub nakazowym; w zależności od trybu skutki nakazu różnią się (w szczególności skutki nakazu w postępowaniu nakazowym mogą być dotkliwe). Więcej informacji o zagadnieniach teoretycznych związanych z nakazem znajdą Państwo w artykule: https://kdskancelaria.pl/nakaz-zaplaty-w-postepowaniu-nakazowym/.

Co istotne – od otrzymanego nakazu zapłaty można się odwołać, wnosząc odpowiednie pismo procesowe w terminie 14 dni (liczy się data złożenia pisma w sądzie lub wysłania go listem poleconym do sądu).  Jeżeli z niezawinionych przez Państwa przyczyn, nie uda się Państwu dotrzymać terminu, nie wszystko stracone – istnieje możliwość przedłożenia sądowi wraz z odpowiednim środkiem zaskarżenia wniosku o przywrócenie terminu do jego złożenia (przy czym jest to możliwe w ciągu tygodnia „od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu).

W przypadku nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – należy wnieść zarzuty, w przypadku postępowania upominawczego – sprzeciw (rodzaj nakazu oznaczony jest w jego tytule); przy czym konieczne jest jego wniesienie na odpowiednim formularzu (w obu przypadkach – formularz SP). Konieczne jest także, w przypadku składania zarzutów od nakazu w postępowaniu nakazowym uiszczenie opłaty (jest to ¾ należnej opłaty w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu) lub złożenie wniosku o zwolnienie od opłat sadowych. Jeżeli chcieliby Państwo sami się reprezentować w sprawie – formularze oraz oświadczenie o stanie majątkowym (niezbędne dla uzyskania zwolnienie od kosztów) można znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, dostępnej na strony internetowej pod adresem: https://bip.ms.gov.pl/pl/formularze/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym.

Efektem skutecznie złożonego pisma jest – co do zasady, w postępowaniu upominawczym – utrata mocy nakazu. W takim wypadku sąd wyśle Państwa pismo powodowi i wyznaczy termin rozprawy, a po przeprowadzeniu całej sprawy sądowej wyda odpowiedni wyrok (od którego przysługuje apelacja).

Co bardzo istotne – w składanym piśmie procesowym należy przedstawić swoje stanowisko w sprawie – w tym podnieść wszystkie zarzuty (np. przedawnienia, spełnienia świadczenia, braku odpowiedzialności za dług etc.), wskazać na dowody uzasadniające nasze stanowisko (tj. wskazać świadków, czy dołączyć odpowiednie dokumenty). Proszę pamiętać, że w obecnej procedurze utrudnione może być późniejsze powoływanie nowych dowodów.

Najważniejszym zarzutem, o którym należy pamiętać (bo sąd nie weźmie go pod uwagę z urzędu), zwłaszcza wobec lawiny pozwów kierowanych przez różne podmioty zajmujące się zawodowo windykacją, jest zarzut przedawnienia. Co do zasady obowiązują dwa podstawowe terminy – zgodnie z art. 118 k.c.: „jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata” (w niektórych przypadkach obowiązują inne terminy – np. roszczenia z tytułu sprzedaży przedawniają się z upływem 2 lat). Przedawnienie roszczenia nie oznacza, że dług nie istnieje, ale zobowiązany może skutecznie bronić się przed jego spełnieniem.

Wnosząc do sądu pismo, należy pamiętać o przedłożeniu w odpowiedniej ilości egzemplarzy pisma wraz z wszystkim załącznikami – po jednej dla każdej ze stron (najczęściej będą to dwa egzemplarze – dla sądu i dla powoda).

Ostatnia rada dla osób, które chcą same się reprezentować – to dokładne zapoznanie się z pouczeniami dołączonymi do nakazu. W przypadku wątpliwości do sposobu działania, warto jednak skorzystać z pomocy profesjonalisty – co czego zapraszamy.